VOX HUMANA

Warsztaty artystyczne, sportowe, gry i zabawy w ośrodku dla Uchodźców w Lininie

  • <small>Linin</small>
    Linin
  • <small>Linin</small>
    Linin

 WARSZTATY ARTYSTYCZNE W ROKU 2012-2013

 

1. Zajęcia artystyczne, Ośrodek dla Uchodźców w Lininie, gmina Góra Kalwaria

 

Głównym celem warsztatów artystycznych prowadzonych w Ośrodku dla Uchodźców w Lininie jest wyrównywanie szans rozwoju twórczego dzieci uchodźczych, rozwijanie zdolności artystycznych, poszerzenie wiedzy uczestników, rozbudzenie pasji, oraz twórcza organizacja wolnego czasu.

 

Regularnie w zajęciach uczestniczyło średnio około 25 dzieci, natomiast łącznie w zajęciach brało udział około 40 osób. Warsztaty prowadzone były przez trzech trenerów. Dodatkowo, co drugi tydzień w zajęciach uczestniczył psycholog, wspierający działania prowadzących.

 

Warsztaty artystyczne podzielone zostały na kilka działów tematycznych, podczas których uczestnicy poznali tajniki stosowania wybranych technik plastycznych i sposobów ich wykorzystywania w dekoracji drobnych prac plastycznych. Dzieci nauczyły się min. jak wykonać samodzielnie ramki do zdjęć, poznały tajniki tworzenia origami, szyły filcowe zabawki, tworzyły papierowe miasta i wycinanki z polskimi motywami ludowymi, malowały, rysowały i lepiły z plasteliny.

 

Podczas warsztatów plastycznych niejednokrotnie wykorzystywane były surowce wtórne, co przyczyniło się do podniesienia świadomości ekologicznej naszych beneficjentów.

 

 

Zajęcia były prowadzone raz w tygodniu dla jednej grupy. Z biegiem czasu okazało się, że w ośrodku panuje wyjątkowe przeludnienie, i dziewczynek chętnych do udziału w naszych zajęciach jest znacznie więcej niż zakładano, po przeanalizowaniu dostępnych środków i możliwości postanowiliśmy wystąpić o możliwość prowadzenia warsztatów artystycznych dwa razy w tygodniu, tak, aby nie skrzywdzić stałych już mieszkanek ośrodka, które na nasze zajęcia czekały całe wakacje, a także dać szansę i możliwość uczestniczenia w zajęciach nowo przybyłym, zagubionym dzieciom. Regularnie w zajęciach uczestniczyły 33 osoby. Warsztaty prowadzone były przez dwie trenerki i wolontariuszkę.
 
 
Warsztaty podzielone zostały na kilka części, tak aby dziewczynki pracujące nieco wolniej, miały możliwość dokończenia swojej pracy na kolejnych zajęciach, a inne mogły stworzyć kolejne arcydzieła w ramach podejmowanej na zajęciach tematyki. Uczestniczki warsztatów tworzyły głównie wyroby użytkowe i dekoracyjne, co wynikało zapewne z trudnej sytuacji materialnej w jakiej się znajdowały, przez co nie mogły sobie pozwolić na zakup drobiazgów, którymi większość z nas lubi się otaczać. Dominowało wśród mieszkańców ośrodka poczucie tymczasowości, a co za tym idzie brak wydawałoby się zbędnych w ich sytuacji elementów ozdobnych, które w transporcie są jedynie przeszkodą i przed kolejną podróżą trzeba takie przedmioty pozostawić, a jednak ich brakuje, zwłaszcza kobietom, które lubią się otaczać ładnymi przedmiotami. Dziewczynki szyły z filcu poduszki, torebki, piórniki, breloczki i bransoletki, zafascynowane były tworzeniem kolorowej i często wymyślnej biżuterii, głównie kolczyków i naszyjników, zgodnie z proponowanym przez prowadzące wzorem oraz wedle własnej inwencji, lepiły z gliny i modeliny wazony, talerzyki, pucharki, tworzyły gipsowe maski, które następnie przepięknie malowały i ozdabiały cekinami oraz kolorowymi piórami, a także tworzyły rozmaite przedmioty dzięki połączeniu wymienionych wyżej technik.
 
 

Ponieważ z naszych obserwacji jasno wynikało, że największą radość sprawia naszym beneficjentom tworzenie przedmiotów użytkowych, postanowiłyśmy tym właśnie zajmować się do końca trwania naszych warsztatów – tworzenie biżuterii z koralików czy modeliny dla siebie, mamy czy młodszej siostry, szycie torebek, etui na telefon oraz zabawek dla młodszego rodzeństwa. Uczestniczki zajęć najbardziej zafascynowane były tworzeniem biżuterii-powstały przepiękne naszyjniki, kolczyki i bransoletki.

 

 

Celem prowadzonych przez nas warsztatów było przede wszystkim wyrównywanie szans rozwoju twórczego dzieci cudzoziemskich w stosunku do ich polskich rówieśników, rozwijanie zdolności artystycznych i wrażliwości estetycznej uczestników, rozwijanie wyobraźni, pobudzanie kreatywności oraz twórcza organizacja wolnego czasu, którego mieszkańcy ośrodka maja zdecydowanie nadmiar. Ośrodek, w którym mieszkają nasi beneficjenci nie ma możliwości prowadzenia tego typu zajęć, a również niewiele jest warszawskich organizacji pozarządowych, które chcą na stałe współpracować z ośrodkiem oddalonym od Warszawy o mniej więcej 50 km. Dlatego też nasze działania poszerzają ofertę integracyjną, pozwalają dzieciom na rozwijanie pasji i umiejętności, sprawiają, że dzieci w szkole nie czują się gorsze-polskie dzieci uczestniczą w różnorodnych zajęciach pozalekcyjnych, natomiast uczniowie cudzoziemscy nie mają takiej możliwości - nie mają na to środków finansowych, nie znają polskich realiów, nie znają okolicy. Dzięki uczestnictwu w naszych zajęciach, dzieci mają możliwość twórczo spędzać wolny czas, nauczyć się nowych, nieznanych im dotąd technik plastycznych, dzięki czemu nie pozostają w tyle za szkolnymi kolegami z Polski. Podstawowym problemem z jakim spotykamy się pracując w Ośrodku dla Uchodźców jest zbyt duża ilość osób chętnych do uczestniczenia w naszych zajęciach. Nieustannie musimy komuś odmawiać, przepraszać, pocieszać, patrzeć na łzy zawiedzionych dzieci, albo znosić natrętne walenie w drzwi, które nieraz trwa wydawałoby się w nieskończoność. Praca w takich warunkach jest niezwykle trudna. Aby prowadzić zajęcia w bardziej komfortowych warunkach dobrze byłoby zwiększyć liczbę pracowników, w celu sprawniejszego opanowania właściwej grupy i kolejnych, ewentualnych beneficjentów.

 

Warsztaty artystyczne w roku 2014:

 

Podczas warsztatów dziewczynki malowały przepiękne ornamenty na szkle, tworzyły ekologiczne bransoletki z butelek oplatanych włóczką i następnie przeplatanych wielobarwnymi nićmi i tasiemkami tworząc niepowtarzalne wzory, lepiły z gliny maski, wazony i kwiaty, zaplatały wielobarwne bransoletki z muliny przeplatane kolorowymi koralikami, malowały drewniane szkatułki, z filcu tworzyły przepiękne dzieła, takie jak torebki, piórniki, portmonetki i etui na telefony, a także nauczyły się wyszywać na kanwie wielobarwne ornamenty.

 

Uczestniczki warsztatów ze względu na trudna sytuację życiową i ograniczone środki finansowe rodziców najbardziej zainteresowane były tworzeniem przedmiotów użytkowych, dlatego postanowiłyśmy tym właśnie zajmować się do końca trwania naszych warsztatów, aby sprawić dziewczynkom jak najwięcej radości, dać możliwość stworzenia wyjątkowych i oryginalnych ozdób i przedmiotów użytkowych dla siebie i swojej rodziny. W ten sposób powstały przepięknie malowane maski, malowane w ludowe wzory drewniane szkatułki, bogato zdobione dzbany i szklanki oraz pięknie zaplatane bransoletki z muliny, korali, tasiemek i butelek.

 

Ponieważ wiele z naszych uczestniczek ze względu na skomplikowane życiorysy nie uczestniczyło w wielu różnorodnych zajęciach, a rodzice podejmując decyzję o opuszczeniu kraju, zmagając się z wieloma trudnościami, nie mieli czasu na artystyczne i manualne kształcenie swoich dzieci, większość naszych uczennic nie potrafiła samodzielnie zaproponować wzorów dekoracyjnych ani kształtów, z tego powodu trenerki na każde zajęcia przygotowywały po kilka wzorów, które dziewczynki mogły z powodzeniem kopiować, dodając również coś od siebie. Celem prowadzonych przez nas warsztatów było przede wszystkim wyrównywanie szans rozwoju twórczego dzieci cudzoziemskich w stosunku do ich polskich rówieśników, rozwijanie zdolności artystycznych i wrażliwości estetycznej uczestników, rozwijanie wyobraźni, pobudzanie kreatywności oraz twórcza organizacja wolnego czasu.

 

Władze ośrodka nie mają zdolności finansowej do prowadzenia tego typu zajęć, ponadto niewiele jest również organizacji pozarządowych, które zainteresowane byłyby cyklicznym prowadzeniem zajęć w ośrodku w Lininie ze względu na znaczną odległość od Warszawy, dlatego nasze działania poszerzają ofertę integracyjną, pozwalają dzieciom na rozwijanie pasji i umiejętności, sprawiają, że dzieci w szkole nie czują się gorsze-polskie dzieci uczestniczą w różnorodnych zajęciach pozalekcyjnych, natomiast uczniowie cudzoziemscy nie mają takiej możliwości - nie mają na to środków finansowych, nie znają polskich realiów, itd.

 

Prowadzone przez nas warsztaty artystyczne są dla dziewczynek najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem każdego tygodnia, to czas tylko dla nich, czas, gdy choć na chwilę odrywają się od szarej rzeczywistości, przez 4 godziny w tygodniu nie muszą zajmować się młodszym rodzeństwem, sprzątaniem czy gotowaniem, a uczą się czegoś, co je na prawdę interesuje, co sprawia im ogromną radość i daje mnóstwo satysfakcji. Grupa, z którą pracujemy w tym semestrze, to grupa bardzo zdyscyplinowana, o wysokiej kulturze osobistej. Praca w ośrodku dla uchodźców po raz pierwszy od początku trwania projektu stała się ogromną przyjemnością dla samych prowadzących, dziewczynki są wyjątkowo inteligentne, bardzo szybko się uczą i tworzą przepiękne przedmioty ozdobne i użytkowe.

 

********************* 

 

ZAJĘCIA SPORTOWE W ROKU 2012-2013

 

Ośrodek dla Uchodźców w Lininie, gmina Góra Kalwaria

 

 

Beneficjentami zajęć sportowych były dzieci uchodźcze mieszkające w Ośrodku. Zgodnie z pierwotnymi założeniami zajęcia miały być prowadzone raz w tygodniu dla jednej grupy. Ponieważ jednak okazało się, że w ośrodku zamieszkało mnóstwo nowych rodzin, oczywiście rodzin wielodzietnych, po przeanalizowaniu dostępnych środków i możliwości postanowiliśmy wystąpić o możliwość prowadzenia zajęć dwa razy w tygodniu, tak, aby była jakakolwiek możliwość do pracy i nauki, zwłaszcza w dni deszczowe czy chłodne, gdy cała grupa musiała dzielić salę z grupą dziewczynek biorących w tym czasie udział w prowadzonych przez nasze Stowarzyszenie warsztatach artystycznych. Dzięki takiemu rozwiązaniu podczas zajęć w sali, w zajęciach uczestniczyło około 10 osób każdorazowo, natomiast zwykle, gdy zajęcia odbywały się na świeżym powietrzu przychodziło czasem 30, a niekiedy nawet 40 osób.

 

 

Celem prowadzenia zajęć sportowych było podniesienie poziomu sprawności fizycznej uczniów – poprawa umiejętności szybkościowych, wytrzymałościowych, siłowych, koordynacyjnych i zręcznościowych, kształtowanie cech charakteru tj. opanowania, wytrwałości, systematyczności, wszechstronny rozwój organizmu oraz przekazanie uczniom podstawowych wiadomości i umiejętności umożliwiających samokontrolę oraz samodzielne podejmowanie działań w celu doskonalenia funkcjonowania organizmu, wdrażanie uczniów do regularnego uprawiania ćwiczeń fizycznych, wdrożenie uczniów do przestrzegania zasad współżycia zespołowego, kształtowanie samodyscypliny, rozwijanie poczucia odpowiedzialności za zdrowie i bezpieczeństwo swoje oraz kolegów, rozbudzanie zainteresowania aktywnością ruchową, propagowanie zasad gry fair play, rozwijanie wiary we własne siły, przełamywanie lęków.

 

 

Celem prowadzenia zajęć sportowych było również wyrównywanie szans rozwoju w stosunku do polskich rówieśników. Ponieważ Ośrodek dla Uchodźców nie prowadzi zajęć sportowych dla dzieci i nie organizuje dzieciom wolnego czasu, a rodzice dzieci nie mają wystarczających środków na prywatne, płatne zajęcia dla dzieci, nasze działania poszerzały ofertę integracyjną skierowaną do dzieci uchodźczych.

 

 

W czasie zajęć uczniowie opanowywali podstawowe elementy techniki, taktyki, a także rozwijali zasadę gry fair play w proponowanych przez prowadzącego dyscyplinach takich jak: piłka nożna, siatkówka, koszykówka czy tenis stołowy. Odbywały się również biegi na czas, oraz mecze w każdej z wymienionych wyżej dyscyplin. W chłodne i deszczowe dni podczas zajęć prowadzonych w budynku, chłopcy ćwiczyli swoje umiejętności w grze w szachy, warcaby czy inteligencję, przy okazji ucząc się języka polskiego.

 

 

Chłopcy bardzo chętnie uczestniczyli w zajęciach. Udział w prowadzonych przez nas zajęciach sportowych zapewnił dzieciom aktywne spędzanie wolnego czasu, nabycie nowej wiedzy i umiejętności, poprawienie sprawności fizycznej, wyrobił nawyk prowadzenia zdrowego stylu życia i samodzielnego organizowania sobie czasu wolnego. Chłopcy mieli możliwość wyładowania nadmiaru energii, co pozwalało im na regenerowanie sił fizycznych i psychicznych i umożliwiło rozwijanie i pogłębianie zainteresowań sportowych.

 

 

Podstawowym problemem z jakim spotykamY się pracując w Ośrodku dla Uchodźców TO zbyt duża ilość osób chętnych do uczestniczenia w naszych zajęciach. We wrześniu przyjechało do Ośrodka bardzo wiele rodzin, głównie deportowanych z Zachodu Europy. Praca z dziećmi deportowanymi jest zdecydowanie trudniejsza niż praca z dziećmi, które przyjechały prosto z Czeczenii, Gruzji czy Inguszetii. Dzieci zawiedzione i złe na niesprawiedliwy splot wydarzeń, z powodu którego musiały powrócić do ciężkich warunków w polskich ośrodkach, żyły w strachu wyjeżdżając, bały się przez cały czas trwania podróży. Gdy dotarły na miejsce bały się wszystkiego wokół, bo wszystko znów było obce, potem powoli dzieci zaczęły się przyzwyczajać i trochę już rozumieć nowy język, i pewnego dnia ktoś wczesnym rankiem zapukał do drzwi. I deportacja, potworny strach o to: dokąd? Żeby tylko nie do domu. Okazuje się, że do Polski. Jeśli do nowego ośrodka to znów trzeba się do wszystkiego przyzwyczajać, poznawać mnóstwo nowych ludzi, wywalczyć swoją pozycję w grupie. Jeśli do dawnego ośrodka to wstyd, że się nie udało, że złapali. To wszystko sprawia, że dzieci mają w sobie mnóstwo agresji, nie chcą nawet wchodzić w jakiekolwiek kontakty z Polakami i nowymi ludźmi w ogóle. Potrzeba w takim przypadku podwójnego wysiłku, aby je czymkolwiek zainteresować, trzeba nieustannie z nimi rozmawiać, przekonywać, tu bardziej potrzebna jest praca psychologa niż trenera, dlatego jako jedynej osobie prowadzącej zajęcia, bardzo trudno było mi zajmować się tak liczną, i tak zróżnicowana grupą. Prowadzenie zajęć sportowych znacznie ułatwiłoby zwiększenie liczby prowadzących, zwłaszcza w panujących ostatnio w ośrodku warunkach.

 

 

ZAJĘCIA SPORTOWE W ROKU 2014:

 Ośrodek dla Uchodźców w Lininie, gmina Góra Kalwaria

 

 

Głównym celem prowadzenia zajęć sportowych w Ośrodku było wyrównywanie szans rozwoju w stosunku do polskich rówieśników. Ponieważ Ośrodek dla Uchodźców nie prowadzi zajęć sportowych dla dzieci i nie organizuje dzieciom wolnego czasu, a rodzice dzieci nie mają wystarczających środków na prywatne, płatne zajęcia dla dzieci, nasze działania poszerzają ofertę integracyjną skierowaną do dzieci uchodźczych.

 

Ponadto należy zauważyć, że również niewiele jest organizacji pozarządowych, które realizują swoje projekty w ośrodku w Lininie, co wynika prawdopodobnie z dużej odległości od Warszawy. działania miały prowadzić do zainteresowania dzieci aktywnością ruchową, zachęcić je do aktywnego spędzania wolnego czasu, rozwijać ich wiarę we własne siły oraz podnosić poziom sprawności fizycznej uczniów.

 

Chłopcy grali w piłkę nożną, siatkówkę, kręgle, koszykówkę, tenisa stołowego, biegali, skakali na skakance, robili pompki, itd. Odbywały się również biegi na czas, oraz mecze w każdej z wymienionych wyżej dyscyplin. Chłopcy bardzo chętnie uczestniczyli w zajęciach.

 

Udział w naszych zajęciach zapewnił małym uchodźcom aktywne spędzanie wolnego czasu oraz poprawienie sprawności fizycznej. W prowadzonych zajęciach uczestniczyły nie tylko dzieci, czy młodzież ale także dorośli mężczyźni. Udało mi się poprzez nasz projekt zaktywizować ruchowo również dorosłych, u których trudna sytuacja życiowa wywołała pewnego rodzaju marazm i otępienie. W ośrodku istnieje ogromne zapotrzebowanie na organizowanie uchodźcom wolnego czasu, mamy wielka nadzieję, że uda nam się w najbliższej przyszłości napisać nowy projekt i znów cyklicznie pracować z małymi mieszkańcami ośrodka.

 

SCENARIUSZE: