VOX HUMANA

Odcinek 4. Pomocnicy

Człowiek, jako istota inteligentna, zna swoje ograniczenia. Jednak ambicja i ciągła chęć rozwoju kusi korzyściami z pokonywania tych ograniczeń i przekraczania granic. A poczucie panowania nad sytuacją i nie oddawania pola zainspirowała człowieka do stworzenia robotów – sztucznych kontrolerów, inspektorów, pomocników i urządzeń wyręczających go w sytuacjach ekstremalnych, zagrażających życiu bądź po prostu nudnych. Ponad to urządzenia takie na ogół się nie mylą, nie biorą zwolnień i nie są zmęczone.

 

Dla większości z nas roboty to przede wszystkim niepoważne zabawki. Służą mniej lub bardziej wyszukanym rozrywkom. Pojawiające się w mediach obrazy z akcji ratowniczych lub antyterrorystycznych zmieniają to wyobrażenie. Coraz częściej robot kojarzy się z urządzeniem, które zastępuje policjanta, strażaka lub żołnierza w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. W Polsce konieczność wykorzystania mobilnych robotów do działań specjalnych dostrzeżono po raz pierwszy w latach dziewięćdziesiątych. W kwietniu 1996 roku na jednej z warszawskich stacji benzynowych, podczas badania porzuconego bagażu zginął jeden z najlepszych polskich policyjnych pirotechników.

 

Od kilku lat nasilają się gwałtowne burze i huragany. Ryzyko ataku terrorystycznego lub klęski żywiołowej gwałtownie wzrosło. Aby skutecznie przeciwdziałać skutkom takich zdarzeń, polskie służby antykryzysowe muszą zostać wyposażone w sprzęt wykorzystujący najnowsze zdobycze nauki i techniki. Rozwiązaniem problemu ma szansę stać się Proteus czyli zintegrowany, mobilny system wspierający działania anytyterrorystyczne i antykryzysowe.

 

Roboty wchodzące w skład tego systemu już są wykorzystywane np. podczas podejmowania niebezpiecznych ładunków z pokładu samolotu lub bagaży pozostawionych bez opieki na lotniskach lub dworcach.

 

Bezpieczeństwo publiczne i sprawne rozwiązywanie sytuacji kryzysowych to priorytety w zjednoczonej Europie. Finansowanie bezpieczeństwa obywateli to jedno z najważniejszych zadań, na które przeznaczone są dotacje unijnie w państwie. Prace nad programem PROTEUS są prowadzone przez konsorcjum złożone z ośrodków i instytucji naukowo-badawczych pod kierownictwem Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów (PIAP), który jest pomysłodawcą i koordynatorem całego przedsięwzięcia.

 

W skład systemu Proteus wchodzi Mobilne Centrum Dowodzenia pozwalające na analizowanie i przetwarzanie danych z pozostałych elementów systemu, takich jak zwiadowczy samolot bezzałogowy oraz roboty. Zadaniem samolotu jest zbieranie danych z zagrożonych obszarów za pomocą kamer oraz czujnika płomienia. Jest on jednostką częściowo autonomiczną. Mobilne Centrum Operatorów Robotów dowozi na miejsce akcji wszystkie roboty oraz koordynuje ich pracę w terenie.

 


 
Eksperci z firmy stoczniowej Det Norske Verita Poland (DNV) – specjalizującej się w dostarczaniu rozwiązań z zakresu zarządzania ryzykiem i bezpieczeństwem pracy– poszli o krok dalej i stworzyli robota, który „uczy ludzi”. Szkolenie inspektorów statków stoczniowych, sprawdzających stan techniczny statków jest długotrwałe i pracochłonne. I aby skrócić ten proces w DNV stworzono pierwszy na świecie trójwymiarowy symulator inspekcji Ta zamiana ról była możliwa dzięki wprowadzeniu do pamięci komputerów szczegółów budowy statków, zdjęć i dokumentacji technicznych, a następnie „powołania do życia” wirtualnego inspektora. Z nim możemy zwiedzić cały statek i ocenić, które z jego elementów i urządzeń należałoby w pierwszej kolejności poddać konserwacji lub naprawie. Młodzi polscy inżynierowie stworzyli urządzenie, jakiego nie ma jeszcze na świecie - pierwszy, trójwymiarowego symulatora do szkolenia inspektorów, którzy dbać będą o bezpieczeństwo jednostek pływających.